partacze.net - opinie o firmach, niesolidni wykonawcy
BBBB


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Partacze z RELACOM-u vel ATEM
17.06.2010, 08:34
Post: #1
Partacze z RELACOM-u vel ATEM
Chyba nie trzeba nikomu z forumowiczów słupskich korzystających z usługi Neostrada w TPsa wyjaśniać co to są za firmy o nazwach z tematu. A może jednak napiszę. Firma ATEM do 31.12.2008r była podwykonawcą usuwającą awarie dotyczące usług telekomunikacyjnych TP. Od nowego roku Tpsa podpisała umowę z firmą RELACOM (siedziba w Trójmieście - odział w Słupsku nr tel. 59 8410060, adresu niestety nie znam). Już na tym forum czytałem wątki, jaki to miał być czarny scenariusz pod kątem usuwania awarii, bo pracownicy ATEM (czyt. partacze) mieli przejść do RELACOM ale za niższe pensje. Prawda jest taka, że nic dla nas klientów TP się nie zmieniło. To czy jeden pracownik z drugim będzie pracował za taki czy inne pieniądze nie zmieni faktu, że są oni partaczami. Przytoczę moje dwa przypadki. Jeżeli będą to czytać pracownicy tych firm, to może skojarzą moją osobę.
Przypadek I.
Dwa lata temu podpisałem umowę z TP na Neo 6Mbit. Zakupiłem router + repeatery do sieci WIFI (koszt około 1200zł). Przez dwa lata ze sprzętem nie było żadnych problemów. Aż w grudniu modem routera przestał się synchronizować na linii. Myślałem, że czas już nastał na niego, ale podjechałem z nim do punktu w którym go zakupiłem, żeby sprawdzić go na ich linii (też Neo 6Mbit). Modem zsynchronizował się w 20sek. Jako, że mieli tam w użyciu identyczny router, więc umówiliśmy się, że wymienimy się na tydzień i potestujemy. Efekt: mój router na ich linii pracował bezawaryjnie, ich router u mnie nie działał tak mój. No to sprawdziłem jeszcze go (mój router) na dwóch innych liniach z Neo 6Mbit na których bezproblemowo pracował. Nastał wtedy czas zgłoszenia awarii w TPsa. Niestety Tpsa stwierdziła ustami swoich monterów, którzy przybyli do mnie po 4 umówionych wcześniej wizytach na które sobie po prostu nie przyszli, że parametry linii są OK i że usługa pracuje sprawnie na modemach TPsa (czyt. speedtouch firmy Tomson). Ignorowali wszelkie informacje, które im przekazałem na temat działania routera na innych liniach. Poprosiłem, żeby chociaż zapoznali się z log-iem z routera, w którym są informacje na temat błędów jakie ma modem przy próbie synchronizacji. Niestety jeden z monterów stwierdził, że nie ma sterowników do mojego routera, czym wywołał u mnie salwę śmiechu. Znający sprawę konfiguracji routerów wiedzą o co chodzi. Sterowniki ??????? Temat pomocy ze strony partaczy upadł. Zakupiłem nowy router w standardzie N do sieci WIFI (650zł). Zgłoszenie nie zostało zrealizowane.

Przypadek II.
Od przypadku I minął niespełna miesiąc, kiedy to TPsa rozpoczęła procedurę aktualizacji swoich systemów (trwała mniej więcej od 22.01.2009 do 26.01.2009). Po tej aktualizacji od dnia 28.01.2009r rozpoczęły się cyrki jeżeli chodzi o autoryzację połączenia do Neo na mojej linii. Sprawa miała się tak, że po 24h sesji, następowało rozłączenie po stronie TPsa (normalne w tej usłudze), ale ponowna sesja nie mogła być nawiązana z nieznanych przyczyn. Doszedłem do tego, że problem jest w parametrach którymi się loguję do usługi (login i hasło), a które to otrzymałem podczas procesu rejestracji dwa lata temu. Oki. Zmieniłem hasło no i już mogłem się zalogować. Ale trzeba było tak robić codziennie. Codziennie hasło było resetowane na serwerze TPsa. Zgłaszałem problem na infolinii od 28.01.2009r codziennie. Codziennie odmawiano mi przyjęcia zgłoszenia. Aż 01.02.2009 jeden z konsultantów "zlitował" się nade mnią i to zgłoszenie przyjął. W dniu 02.02.2009r przybyło do mnie dwóch partaczy, którzy oznajmili mi, że przepną moją linię do innego portu. I sobie poszli. Po wieczornym powrocie do domu stwierdziłem, że wogóle nie mam Neo, całkowity brak synchronizacji. Oczywiście zgłosiłem to do TPsa. Stwierdzili, że na usunięcie awarii mają 48H. Usługa, która działała została zepsuta przez dwóch pseudo nieudaczników z wyżej wymienionej firmy (teraz już RELACOM). W dniu dzisiejszym z samego rana (dla mnie to 08:30 ) zadzwoniłem do RELACOM (598410060 - nie dzwonić ze stacjonarnych ponieważ ten numer dla tel. stacjonarnych jest zablokowany) i usłyszałem, że wcale to nie jest pewne, że to zepsuli ich "fachowcy" bo problem może być po stronie mojego routera. Oczywiście wczoraj sprawdzałem nie tylko na swoim routerze ale też na "niezastąpionym" speedtouch-u (modemie z TP).

Po co to opisuję? Bo jak dzisiaj przeczytałem wypowiedzi tych nieudaczników na temat pensji jakie im zaproponowano w nowej firmie, to mnie ku***ca zalała. Ja tym partaczom nie dałbym złamanego grosza. Jeszcze jak przeczytałem o propozycji założenia związku zawodowego czy też próbie zwerbowania ich do innego związku działającego przy innej firmie, to sobie tylko pomyślałem, że to byłby dopiero czarny scenariusz dla klientów TPsa. Osobom to czytającym, a mającym problemy z TPsa i z ich podwykonawcą na terenie Słupska o składanie roszczeń finansowych do TP (TP pociągnie po kieszeni RELACOM, a ci być może zrobią porządek u siebie) i dodatkowo zgłaszanie swoich problemów do Delegatury UKE w Gdyni ul. Kielecka 103 tel: (058) 624 77 15 celem podjęcia przez UKE stosownych działań w ich sprawie. Naprawdę działa.

No i to by było na tyle. Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z partaczami.

~Tępiciel partaczy~, forum.gp24.pl

      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Add Thank You Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wszystko, tylko nie partacze z UFO-net! madmax 0 166 25.08.2010 14:43
Ostatni post: madmax

Skocz do:


oooooooooooooo | Katalog Bigjo
Katalog Stron www | Katalog SEO | Katalog stron Internetowych Niezłe-Strony
Pseudosprzedawca | seo katalog | Katalog stron | Darmowy Katalog Stron
katalog stron internetowych